W tym dziale:

Józef Prądzyński, ksiądz, działacz społeczny i polityczny, senator RP. Urodził się 2 marca 1877 r. w Żołędowie, w wielkopolskiej rodzinie ziemiańskiej o bogatych tradycjach patriotycznych, jako szóste dziecko Maksymiliana i Władysławy z Beneszkiewiczów. Był wnukiem Andrzeja, który brał udział w powstaniu listopadowym, którego jednym z dowódców był stryjeczny brat, gen. Ignacy Prądzyński. Andrzej, po upadku powstania był więziony, a jego majątek skonfiskowany. Za męstwo, odznaczony został Krzyżem Złotym Orderu Wojennego Virtuti Militari. W 1848 roku ponownie wyruszył do powstania.

W powstaniu styczniowym z kolei, jako oficer, walczył jego syn Maksymilian, ojciec Józefa (mój pradziadek).

W czasie nauki w Gimnazjum Katolickim w Chełmnie, które ukończył w marcu 1898 r., Józef Prądzyński związał się z tajną organizacją patriotyczną, skupiającą młodzież polską z zaboru pruskiego - Towarzystwem Filomatów. Za działalność tę został skazany w procesie toruńskim w roku 1901 na karę 6 tygodni więzienia, którą odbył już jako kapłan katolicki, w więzieniu bydgoskim w 1902 r.

W kwietniu 1898 r. rozpoczął studia w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu. Święcenia kapłańskie otrzymał 15 grudnia 1901 r. w Gnieźnie, z rąk bp. Antoniego Andrzejewskiego. Pracę kapłańską rozpoczął w Potulicach, a w latach 1902 do 1911 był wikariuszem w Strzelnie.

W tym czasie, nie zaniedbując obowiązków duchownego, prowadził czynną działalność społeczną: wstąpił do Związku Kapłanów „Unitas”, był patronem Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej im. św. Stanisława Kostki (już wtedy szczególną troską otaczał młodzież, zarówno jej potrzeby duchowe jak i materialne), prezesem Towarzystwa Czeladzi Katolickiej, brał żywy  udział w pracach TCL (Towarzystwo Czytelni Ludowych) i Towarzystwa Pomocy Naukowej im. Karola Marcinkowskiego, prezesował Towarzystwu Przemysłowemu i Kółku Rolniczemu oraz współpracował z powiatowym Komitetem Wyborczym, organizującym wybory Polaków do parlamentu pruskiego i do parlamentu Rzeszy. W 1905 r. został członkiem „Straży” (miała być masową legalną organizacją, mającą objąć kontrolą wszystkie polskie stowarzyszenia i organizacje w zaborze pruskim).

Od początku swej pracy duszpasterskiej podejmował szeroką działalność społeczną, która wiązała się nierozerwalnie z walką narodową. Trzeba tutaj przypomnieć, że w warunkach zaboru pruskiego największym wyzwaniem, jakie stanęło przed mieszkającymi tu Polakami, było zachowanie tożsamości narodowej i przeciwstawianie się germanizacji. Znamienną cechą oporu Polaków przeciw germanizacji w zaborze pruskim była współpraca wszystkich warstw społecznych w duchu solidaryzmu. Wynikało to m. in. z istotniej roli polskiego duchowieństwa katolickiego w organizowaniu i kierowaniu działaniami niepodległościowymi zarówno jawnymi jak i tajnymi. Domeną duchowieństwa było organizowanie uroczystości, nabożeństw i manifestacji narodowych. Towarzyszyły im często kazania bądź przemowy w duchu patriotycznym. Trudne do przecenienia dla sprawy polskiej w zaborze pruskim było zaangażowanie księży w wybory do parlamentów pruskiego i niemieckiego, a także ich działalność jako posłów. Aktywność niepodległościowa polskiego duchowieństwa była stale inwigilowana przez niemiecką policję, nierzadkie były też represje, zwłaszcza kary więzienia bądź grzywny.

Od marca 1912 r. do listopada 1917 r. ks. Józef był proboszczem parafii św. Michała w Gnieźnie. Obok zwykłych obowiązków duszpasterskich proboszcza pełnił funkcje egzaminatora prosynodalnego i kuratora konwiktu arcybiskupiego. Redagował też „Wiadomości Parafialne Gnieźnieńskie”, działał aktywnie w Związku Księży Misjonarzy „Dobrego Pasterza”, w nowo utworzonym harcerstwie, wchodził do rady nadzorczej „Rolnika” i do redakcji pisma „Lech”. W 1914 r. przyjęty został do Ligi Narodowej. Brał czynny udział w pracach Centralnego Komitetu Obywatelskiego w Poznaniu. Cały czas też publikował artykuły o charakterze religijnym, narodowym i patriotycznym.

W 1917 r. przeniesiony został do kapituły kolegiaty Św. Marii Magdaleny w Poznaniu. W 1920 r. otrzymał godność prałata kustosza, w 1932 r. prałata domowego, a w 1938 r. otrzymał godność infułata i został członkiem Kapituły Metropolitalnej. W latach 1917-1925 był sekretarzem generalnym związku Kapłanów „Unitas”, a od 1925 był jego prezesem. Był również jednym z organizatorów, a potem sekretarzem generalnym, powstałej w 1922 r. Ligi Katolickiej. Piastował różne stanowiska w organizacjach katolickich, działał we władzach harcerstwa wlkp. Był jednym z organizatorów Powszechnego Towarzystwa Pedagogicznego, powołanego do repolonizacji szkolnictwa wielkopolskiego. Piastował też stanowisko Dziekana Generalnego Wojsk Polskich w b. Zaborze Pruskim. Był kierownikiem Działu Wydawniczego i członkiem dyrekcji Księgarni i Drukarni św. Wojciecha. Zasiadał w Radzie Miejskiej Poznania w latach 1929-1938. W 1922 r. został zastępcą senatora, a w 1926 senatorem, członkiem Komisji Oświatowej. Od 1917 r. był członkiem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. W 1923 r. na prośbę władz Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” Dzielnicy Wielkopolskiej ks. kard. Edmund Dalbor, prymas Polski, mianował ks. Prądzyńskiego doradcą duchowym i naczelnym kapelanem tej organizacji, niezwykle zasłużonej w dziele odzyskania niepodległości przez Polskę, a w okresie międzywojennym - w wychowywaniu i przygotowywaniu społeczeństwa do służby Ojczyźnie. Funkcję tę piastował ks. Prądzyński z dużym zaangażowaniem do końca istnienia II Rzeczypospolitej.

Podczas Powstania Wielkopolskiego, Komisariat Naczelnej Rady Ludowej powierzył mu kierownictwo II Wydziału Organizacji i Propagandy, któremu podlegały sekcje: organizacyjna, oświatowa, rolnicza i prasowa.

Z jego inicjatywy m. in. postawiono w Poznaniu pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa, dłuta Marcina Rożka, odsłonięty w 1932 r.

W czasie okupacji niemieckiej był inicjatorem, ideowym przywódcą i organizatorem tajnej organizacji „Ojczyzna”, której zadaniem było m. in. nawiązanie łączności z rządem polskim na emigracji, prowadzenie akcji opieki społecznej, organizowanie tajnego nauczania. Uważał, że w warunkach okupacji trzeba stanąć ponad przedwojennymi podziałami politycznymi i należy stworzyć organizację łączącą ludzi różnych przekonań w walce o Polskę. Dlatego zaproponował dla powstającej organizacji nazwę „Ojczyzna”. W okresie tym został osadzony w areszcie domowym na probostwie kościoła św. Rocha. Od tego momentu nie mógł wychodzić do miasta ani nawet odprawiać Mszy św. w kościele. Nadal jednak prowadził działalność konspiracyjną przez docierających do niego łączników, z których najważniejszym była jego bratanica Zofia Prądzyńska „Jadwiga” (siostra mojego ojca, a moja matka chrzestna, która z powodu swojej działalności konspiracyjnej osadzona została w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück). W 1940 r. ‎ks. Józef Prądzyński został wyznaczony z ramienia Komitetu do Spraw Kraju przy rządzie polskim w Angers we Francji na męża zaufania rządu z mandatem do wysunięcia kandydata na delegata rządu dla ziem zachodnich.

Dnia 3 maja 1941 r. ks. Józef został aresztowany i osadzony w siedzibie gestapo w Poznaniu, następnie na terenie więzienia w Forcie VII. W dniu 26 listopada 1941 r. przewieziony został do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau, zginął prawdopodobnie 20 maja 1942 r. w komorze gazowej na zamku Hartheim k. Linzu, wywieziony tam z Dachau w transporcie inwalidów. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari przez Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego.

W ukazującym się w okupowanej Warszawie konspiracyjnym piśmie „BeZet. Informacje z Ziem Zachodnich Rzeczypospolitej” (nr 9, wrzesień 1942 r.) na pierwszej stronie zamieszczony został artykuł o charakterze nekrologu Śp. ks. płk infułat Józef Prądzyński. Pierwsze zdanie tego artykułu informowało, że „zmarł śmiercią męczeńską ks. infułat Józef Prądzyński, jedna z najpiękniejszych postaci Ziem Zachodnich”.

W czasie całej posługi kapłańskiej w centrum zainteresowań i działań ks. Józefa Prądzyńskiego była praca z młodzieżą. Od początku istnienia Uniwersytetu w Poznaniu był członkiem Kuratorium Opieki nad Młodzieżą Akademicką. Potem działał także w Poznańskim Komitecie Wojewódzkim do spraw Pomocy Polskiej Młodzieży Akademickiej, którego był wiceprzewodniczącym. Wspierał aktywność samopomocową studentów. Był m. in. kuratorem, a następnie członkiem honorowym „Bratniej Pomocy”. Interesował się także pracą korporacji studenckich, z których najbliższa była mu „Baltia”, skupiająca młodzież z Pomorza. Został w niej m. in. prezesem koła filistrów. Wspierał wydawane przez studentów pisma „Akademik” i „Głos Akademicki”. Właściwe wychowanie młodych ludzi oraz zapewnienie im opieki duchowej i materialnej było jego pasją życiową. Potrafił też nawiązać serdeczne więzi ze swoimi podopiecznymi. Należał do wybitnych kaznodziejów, był przez wiele lat duszpasterzem akademickim w Poznaniu. Pod jego patronatem ukazywały się czasopisma „Orlątko” i „Orlęta” dla młodszej i starszej młodzieży. O jego wspaniałych kazaniach, wygłaszanych z balkonu mieszkania przy Placu Kolegiackim, opowiadał nam dawno temu, nieżyjący już mieszkaniec tego budynku z tamtych czasów. Miałam też przyjemność usłyszeć na początku lat siedemdziesiątych, kilka miłych i pełnych szacunku słów na temat osoby ks. Józefa od mojego profesora na Politechnice Poznańskiej, który był studentem w czasach jego duszpasterzowania.

Pamiętam jako dziecko częste opowiadania ojca o stryju, wiele ciepłych słów, wypowiadanych z wielkim szacunkiem… Był w rodzinie i nie tylko, wielkim autorytetem. We wspomnieniu o nim, ciotka (siostra ojca, łączniczka „Ojczyzny”) napisała m. in.: „Prawy, organicznie uczciwy, żyje nawet w okresie względnego powodzenia materialnego w warunkach spartańskich. Nadwyżki dochodów oddaje potrzebującym, zwłaszcza młodzieży. Wbrew pozorom pokorny, w obcowaniu z ludźmi prosty, z dużym szacunkiem dla bliźniego niezależnie od jego pozycji społecznej, o dużym poczuciu odpowiedzialności. Pracujący stale nad sobą. W stosunku do Boga dziecięcy na wzór św. Tereski, a przy tym mocny. Kościołowi wierny w najpełniejszym znaczeniu, zdyscyplinowany. Kapłaństwu oddany przede wszystkim, wysoko ceni godność kapłańską i sam jej rzetelnie przestrzega. Polak żarliwy.”

 

Autorka powyższego opracowania korzystała z artykułów Aleksandry Pietrowicz, Wielkopolskiego Słownika Biograficznego, Polskiego Słownika Biograficznego oraz przekazów rodzinnych.

 

Maria Prądzyńska - Maślaczyńska

Poznań 06.01.2020 r.

WAŻNE POSTACIE

O. MICHAŁ CZARTORYSKI OP (1897 - 1944)

Źródło: Dominikanie - Warszawa

KS. JAN KANTY PYTEL (1928-2019)

Źródło: Super User

JACEK ŁUCZAK (1934-2019)

Źródło: Super User

STEFAN DĄBROWSKI (1877 - 1947)

Źródło: Wirtualne Muzeum Historii Poznania

O. JAN GÓRA OP (1948 - 2015)

Źródło: Wikipedia

KARD. AUGUST HLOND (1881 - 1949)

Źródło: historia.org.pl

ANTONI TOMASZ JURASZ (1882 - 1961)

Źródło: Maria Prądzyńska-Maślaczyńska

MAKSYMILIAN JACKOWSKI (1815-1905)

Źródło: Wikipedia

ELEONORA KASZNICA (1928 - 2016)

Źródło: Archiwum rodzinne Eleonory Kasznicy

STANISŁAW JÓZEF KASZNICA (1908 - 1948)

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

ZDZISŁAW KRYGOWSKI (1872 - 1955)

Źródło: Stowarzyszenie Rodu Krygowskich

KAROL LIBELT (1807 - 1875)

Źródło: Internetowy Polski Słownik Biograficzny

STANISŁAW W. KASZNICA (1874 - 1958)

Źródło: Archiwum rodzinne

KAROL MARCINKOWSKI (1800 - 1846)

Źródło: Wikipedia

O. KAROL MEISSNER OSB (1927 - 2017)

Źródło: Źródło: Benedyktyni - Lubiń

LEOPOLD RUTKOWSKI (1887 - 1949)

Źródło: Wikipedia

ZYGMUNT SZYMAŃSKI (1871 - 1953)

Źródło: Archiwum rodzinne

KAZIMIERZ SZYMAŃSKI (1909 - 1975)

Źródło: Archiwum rodzinne

HELIODOR ŚWIĘCICKI (1854 - 1923)

Źródło: Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk

JÓZEF TELIGA (1914 - 2007)

Źródło: Antonina Komorowska

LECH TRZECIAKOWSKI (1931 - 2017)

Źródło: epoznan.pl

JACEK WIESIOŁOWSKI (1940 - 2016)

Źródło: Jacek Skibniewski

ZBIGNIEW ZIELIŃSKI (1907 - 1968)

Źródło: Wikipedia